Ćwiczenia ortofoniczne dla 3-, 4- i 5-latków  (nr 6)

„Baloniki” - robimy z buzi duży balon. Powoli wypuszczamy z niego powietrze.

„Talerzyk” - dmuchamy na talerzyk zrobiony z dolnej wargi.

„Chudniemy” - wciągamy silnie policzki do wewnątrz tak, by ściśle obejmowały zęby, tworząc wklęśnięcie.

„Co się stało z naszymi ustami?” - raz są z jednej strony twarzy, raz z drugiej. Jak się nam nie będzie podobało - wrócą na swoje miejsce: wargi i policzki silnie ściągamy raz w lewo, raz w prawo.

„Słoneczko” - dzieci stoją wyprostowane i wykonują głęboki wdech. W czasie wydechu unoszą ręce do góry, wznoszą się na palce i mówią: „Słonko wschodzi coraz wyżej”, potem wykonują wdech i w fazie wydechowej mówią: „a zachodzi coraz niżej”.

„Huśtawka” - dzieci leżą na podłodze, mają zabawkę ułożoną na brzuchu. Huśtają ją przy pomocy oddechu. Aby zabawka nie spadła, oddech musi być wolny i równy.

„Głoska A na wycieczce” - nauczycielka opowiada dzieciom, że głoska A wybrała się na wycieczkę. Początkowo jechała autokarem po wyasfaltowanej szosie, co można odzwierciedlić, wypowiadając ją płynnie i długo: aaaaaa. Potem podróżniczka wysiadła z autokaru i maszeruje. Ten fragment odzwierciedla rytmiczna wymowa: a a a a a. Głoska A dotarła do rzeki, gdzie czeka na nią łódka, należy wypowiadać głoskę płynnie: aaaaa. Po pewnym czasie łódka przybija do brzegu, głoska A przesiada się na konika i jedzie - najpierw powoli: a a a a (w rytm marszu, długie przerwy), potem konik biegnie szybko: a a a a. Dojeżdża do wysokiej góry, wsiada do samolotu, który przenosi ją nad wysokim szczytem, dzieci znów wypowiadają płynnie: aaaa. U podnóża góry czeka na nią samochód, który zawozi ją do domu. Można też stosować warianty z głoską e, o, u, i, y, z, s.

„Echo” - na wstępie nauczycielka nawiązuje do wycieczki do lasu lub w góry, gdzie dzieci mogły usłyszeć echo. Potem dzieci wołają poszczególne głoski i jednocześnie powtarzają je ciszej, tak jak robi to echo, np. a (głośno) - a (cicho), e (głośno) - e (cicho). Potem wprowadza się: o, u, y, i.